Polska i Włochy stanęły murem za inicjatywą przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen dotyczącą wspólnych zakupów energii w UE, pogłębiając sojusz Warszawy i Rzymu, który łączy poparcie dla wspólnych zakupów z otwartym sprzeciwem wobec faworyzowanych w Brukseli regulacji klimatycznych. Jak donosi Rapporteur, poparcie obu stolic nadaje koncepcji wspólnych zakupów nowy impuls polityczny — i sygnalizuje, że Warszawa i Rzym zamierzają kształtować europejską politykę energetyczną wokół przystępności cen i bezpieczeństwa, a nie wokół preferowanego przez Komisję porządku regulacyjnego.
O znaczeniu tego stanowiska decyduje jego podwójny charakter. Polska i Włochy są gotowe współpracować z Brukselą tam, gdzie wspólna siła zakupowa obiecuje bezpieczniejszą i tańszą energię — pozostają jednak zdecydowanie poza obozem państw członkowskich forsujących ostrzejsze regulacje klimatyczne. Rezultatem jest wzmocniona oś w Radzie, wspierająca współpracę w UE na własnych warunkach: odrzucenie faworyzowanych przez Brukselę regulacji klimatycznych w połączeniu z otwartością na narzędzia obiecujące konkretne korzyści gospodarcze.
Dla branży motoryzacyjnej stawka jest wysoka. Energia to kluczowy składnik kosztów produkcji pojazdów i coraz ważniejszy czynnik kosztów eksploatacji samochodów elektrycznych, więc każdy mechanizm obiecujący niższe lub bardziej przewidywalne ceny energii zostałby przyjęty z zadowoleniem przez producentów i operatorów flot w całej Europie Środkowo-Wschodniej. Jednocześnie wzmocniony blok opierający się zaostrzaniu regulacji klimatycznych mógłby spowolnić tempo prac legislacyjnych, które kształtowały planowanie inwestycyjne sektora — od elektryfikacji po infrastrukturę ładowania — dodając kolejną warstwę niepewności dla firm planujących działania na resztę dekady.
Posunięcie to wpisuje się także w szerszą zmianę układu w unijnej polityce przemysłowej, w której troska o konkurencyjność zyskuje grunt kosztem ambicji klimatycznych. W zestawieniu z wcześniejszymi sygnałami elastyczności Brukseli w sprawie zasad transformacji motoryzacji polsko-włoskie stanowisko sugeruje, że równowaga w Radzie przesuwa się jeszcze bardziej w stronę obozu przystępności cen i bezpieczeństwa. Dla regionu, którego przemysł samochodowy jest silnie wystawiony na koszty energii, ta zmiana ma realne znaczenie.
Podczas gdy polityczna batalia rozgrywa się w Brukseli, polski rynek samochodów używanych daje wymowny obraz tego, jak kupujący zachowują się w warunkach niepewności: płacą za pewność. Nowe ustalenia ZDS i AutoDNA pokazują, że samochody używane z historią serwisową w autoryzowanych serwisach osiągają ceny ofertowe średnio o 14,39% wyższe niż porównywalne pojazdy — premia, która pokazuje, jak dużej wartości nabrały dziś dokumentacja i pochodzenie. Dealerzy i kupujący poszukujący pojazdów ze zweryfikowaną historią — albo chcący dotrzeć do klientów ceniących taką historię — mogą przeglądać ponad 70 000 pojazdów na WorldTrader24.de, europejskiej platformie obsługującej handlarzy i kupujących prywatnych.


