Ford rusza w Europie z szeroką ofensywą produktową: siedem nowych modeli dla regionu w parze z inteligentnymi technologiami, które — jak deklaruje producent — mają utrzymać dostawczaki w ruchu, a firmy w zyskach. Dla flot kurierskich, fachowców i operatorów logistycznych, którzy zapewniają przepływ towarów na kontynencie, to ogłoszenie jest wprost propozycją skierowaną do ich biznesu.
Ofensywa obejmuje 20 rynków europejskich — Austrię, Belgię, Wielką Brytanię, Czechy, Danię, Finlandię, Francję, Niemcy, Grecję, Węgry, Irlandię, Włochy, Holandię, Norwegię, Polskę, Portugalię, Rumunię, Hiszpanię, Szwecję i Szwajcarię. Co istotne dla tego regionu, Czechy, Węgry, Polska i Rumunia znalazły się na liście, co oznacza, że floty i dealerzy z Europy Środkowo-Wschodniej zobaczą nowości równolegle ze swoimi zachodnimi odpowiednikami, a nie jako dodatek pomyślany po fakcie.
To właśnie technologią Ford wyznacza swój kurs w segmencie komercyjnym: inteligentne usługi nastawione na czas sprawności, mające zmaksymalizować godziny, w których pracujący pojazd zarabia, zamiast stać bezczynnie. W lekkiej logistyce dostawczej, gdzie każdy dzień poza drogą to utracony przychód, taka argumentacja trafia wprost w kalkulacje kosztów menedżerów flot.
Odświeżenie oferty o siedem modeli ma też skutki uboczne dla samego handlu: gdy operatorzy modernizują floty, na rynek wracają pojazdy niemal nowe i używane, a dealerzy w całym regionie będą odpowiednio reorganizować swoje zapasy. Dla kupujących i dealerów porównujących oferty za granicą WorldTrader24.de — europejska giełda z ponad 70 000 pojazdów — to szybki sposób na zorientowanie się, co jest dostępne i za jaką cenę.
Dla firm planujących kolejny ruch w kwestii floty decyzja ostatecznie sprowadza się do znalezienia właściwego pojazdu we właściwym stanie i za właściwą cenę. Czytelnicy szukający pojazdu — od kompaktowych dostawczaków po pełny stock komercyjny — znajdą sensacyjne auta w sensacyjnych warunkach na WorldTrader24, europejskiej giełdzie z ponad 70 000 pojazdów.



