Od rzędów salonów w Warszawie po biurka flotowe polskich grup dealerskich – biznes nowych samochodów niesie kontynentalny prąd. Według danych GlobalData zachodnioeuropejski rynek aut osobowych rósł w październiku dziewiąty miesiąc z rzędu, a sprzedaż wzrosła do niemal miliona sztuk. Interpretacja JATO za wrzesień 2026 r. wyjaśnia, co napędza tę serię: silna aktywność flot, rosnący prywatny popyt na pojazdy zelektryfikowane oraz coraz większa liczba konkurencyjnych modeli bateryjno-elektrycznych. Dla Polski, jednego z kluczowych rynków motoryzacyjnych Europy Środkowo-Wschodniej, te trzy siły przerysowują zarówno cenniki, jak i listy przetargowe.
Najszybciej ze wszystkich rośnie elektryczna strona bilansu. W UE, EFTA i Wielkiej Brytanii sprzedaż aut bateryjno-elektrycznych wzrosła w pierwszych trzech kwartałach 2026 r. o 41,9 proc., co podniosło udział modeli w pełni elektrycznych do 24,9 proc. rynku. Dla polskich importerów ten skok to zarazem szansa i zagrożenie: segment BEV to właśnie tam, gdzie lądują najnowsze, najagresywniej wycenione pojazdy – a wiele z nich nosi chińskie znaki firmowe.
Ta chińska ofensywa już zadała ciosy etablonym graczom. Seoul Economic Daily donosi, że chińskie obniżki cen aut elektrycznych rozprzestrzeniają się po Europie i rynkach wschodzących, obniżając kwartalne przychody Hyundaia i zmuszając Kię do kosztownych rabatów. Obie koreańskie marki od lat są stałymi elementami krajobrazu polskiego rynku nowych aut, a ich gorączkowa walka o utrzymanie udziałów to dokładnie ten typ zmiany, którą analitycy śledzą w miesięcznych statystykach sprzedaży w Polsce według producentów, publikowanych na platformach takich jak MarkLines, gdzie europejskie wolumeny chińskich marek są pod lupą.
Jednak nawet optymiści studiują drobny druk. Choć październik oznaczał dziewiąty z rzędu miesiąc wzrostów, Just Auto donosi, że rozpęd w Europie Zachodniej słabnie. Dla polskich grup dealerskich moment nie mógłby być gorszy: dorównywanie zdyskontowanym chińskim EV dokładnie wtedy, gdy wzrost popytu traci parę, to egzamin z marż, który niewiele firm zda bez bólu – i przychodzi on właśnie wtedy, gdy branża wchodzi w rok 2027.
Dla menedżerów flot i prywatnych nabywców, którzy poruszają się po tak płynnym rynku, mądre zakupy nigdy nie były ważniejsze. Czytelnicy szukający pojazdu znajdą niesamowite auta na niesamowitych warunkach w serwisie WorldTrader24 – europejskim marketplace z ponad 70 000 pojazdów.



